Wzorzec angielski wpisany do rejestru FCI pod liczbq 156c (18. X. 1964 r.)
Kontynentalne psy owczarskie „pasły” owce na ograniczonych pastwiskach, między uprawnymi polami. Wskutek takich warunków musiały ściśle współpracować z człowiekiem, zganiać stada na drogach i ścieżkach według jego wskazówek i pilnować, aby owce czy bydło nie wychodziło poza obręb drogi lub pastwiska i nie czyniło szkód w uprawach polowych. Natomiast owczarki szkockie pracowały bardziej samodzielnie na rozległych pastwiskach górskich. Tam problem pilnowania pasących się zwierząt, aby nie wyrządzały szkód, praktycznie nie istnieje. Rola owczarka sprowadza się do pilnowania, by stado nie rozbiegało się zbytnio, oraz do odszukiwania sztuk zbłąkanych w wąwozach czy rozpadlinach górskich i samodzielnego doprowadzenia tych sztuk do stada lub bacówki. Praca ich jest zatem bardziej samodzielna i dlatego są one trudniejsze do układania; nie mają ślepej karności, która cechuje owczarki niemieckie. Nie można odmówić im jednak inteligencji. Anglicy uważają te owczarki za równie uniwersalne jak owczarki niemieckie. Jednakże collie przywożone na kontynent nie wytrzymują konkurencji jako psy użytkowe — poza służbą w łączności. Być może, zbyt mało zajęto się nimi jako psami użytkowymi, lecz fakt, że owczarek niemiecki zyskał w Anglii dużą popularność — mimo wielkich ograniczeń i trudności importowych — pozwala wysnuć wniosek, że pies ten jako towarzysz i obrońca raczej przewyższa swego szkockiego kuzyna. Nie da się jednak zaprzeczyć, że owczarek szkocki jest psem niezwykle reprezentacyjnym i dekoracyjnym. Jeśli więc ktoś chce zadowolić się psem pięknym, a przy tym czujnym stróżem i wiernym towarzyszem oraz nie przykłada większej wagi do łatwości szkolenia, ten może mieć pełne zadowolenie z owczarka szkockiego. Nadaje się szczególnie na towarzysza jeźdźca czy rowerzysty.
Wrażenie ogólne. Owczarek szkocki powinien na pierwszy rzut oka robić wrażenie pięknego psa, odznaczającego się niewzruszoną godnością, o harmonii niezakłóconej w żadnym szczególe. Aby collie był zdolny do realizowania w pełni swej naturalnej skłonności do pracy psa owczarskiego, musi się odznaczać siłą i aktywnością, bez ociężałości i jakichkolwiek śladów niezgrabności.
Głowa. Oglądana zarówno z przodu jak i z boku przypomina przytępiony, kształtny klin. Część mózgowiowa płaska, pobokach zwężająca się stopniowo i łagodnie od uszu do końca nosa,bez wypukłych policzków. Koniec smukłej, dobrze zaokrąglonej kufy jest tępy, lecz nie graniasty. Oglądana z profilu linia pokrywy czaszki i grzbiet nosa tworzą dwie równoległe proste jednakowej długości, przedzielone nieznaczną, lecz zauważalną krawędzią czołową. Punkt środkowy między wewnętrznymi kącikami oczu jestrównocześnie środkowym punktem długości głowy. Nos bez względu na maść psa musi być czarny. Oczy stanowią bardzo ważnyelement oceny i nadają psu łagodny wyraz. Powinny być średniej wielkości, osadzone nieco ukośnie, kształtu migdałowego, barwy  ciemnoorźechowej. Wyjątek stanowią okazy o maści marmurkowej,u których oczy (jedno lub oba) bywają często niebieskie lub z niebieskimi plamami. Wyraz oczu pełen inteligencji, zwłaszcza gdypies nadsłuchuje. Uszy małe, osadzone na szczycie głowy niezbyt blisko siebie ani nie za bardzo na jej bokach. W stanie odprężenia skierowane do tyłu, w stanie napięcia zaś skierowane do przodu,półstojące, z końcami lekko załamanymi. Zęby duże, dolne siekacze zachodzą ściśle za górne; nieznaczna szczelina nie stanowi poważnej wady. Żuchwa silna, wyraźnie wyrzeźbiona, niezbyt duża.Szyja. Muskularna, silna, dość długa i nieco łukowato wygięta.
Szata. Powinna być bardzo gęsta. Włos pokrywy prosty i szorstki w dotyku, podszycie miękkie, puszyste i bardzo gęste, tak że niemal ukrywa skórę. Grzywa i żabot bardzo obfite. Sierść na części twarzowej gładka, również na końcu ucha, podczas gdy u nasady obficiej owłosione. Na przednich kończynach obfite pióra, takież na tylnych kończynach, lecz od stawu skokowego gładko owłosione. Ogon bardzo obficie owłosiony.
Collie krótkowłosy różni się od szorstkowłosego tylko szatą, która u tego ostatniego powinna być twarda. Polskiego miłośnika może mylić angielska nazwa iough, czyli szorstki, bo kojarzy nam się to z szatą wyżła szorstkowłosego. Anglicy nazywają je szorstkowłosymi zapewne dla podkreślenia, że nie są ani krótko- ani jedwa-bistowłose.
Maść. Trzy uznane odmiany to śniada z białym, trójbarwna i marmurkowa. Śniada: we wszystkich odcieniach — od jasnego złota do ciemnomahoniowej lub z ciemnym nalotem. Jasnosłomko-wa lub kremowa jest niepożądana. Trójbarwna: przewaga czarnej maści z soczystym podpalaniem na kończynach i głowie. Rdzawy nalot na końcach włosów jest niepożądany. Marmurko-w a: przeważająca czysta, srebrzystoniebieska, cętkowana i przetykana czernią. Soczyste podpalanie pożądane, lecz jego brak nie jest wadą. Duże czarne plamy, ciemnoszara (łupkowata) maść oraz rdzawe naloty zarówno na pokrywie jak i w podszyciu niepożądane.
Wszystkie te odmiany posiadają typowe dla collie białe znaczenia w mniejszym lub większym stopniu. Pożądane są: biały kołnierz (kompletny lub częściowy), biały gors, nogi i łapy, biały koniec ogona. Biała gwiazdka względnie strzałka może występować na kufie lub głowie albo na obydwu miejscach.
Wymiary ciała. Wysokość w kłębie: psy 55—60 cm, suki 50—55 cm. Masa psa 20—30 kg, suki 18—25 kg.
Chody. Są charakterystyczną cechą rasy. Prawidłowo zbudowany pies nigdy nie ma łokci skierowanych na zewnątrz, chociaż stawia w ruchu łapy stosunkowo blisko siebie. Plątanie, krzyżowanie łap lub chód toczący są bardzo dużymi wadami. Tylne kończyny oglądane z tyłu od kolan do ziemi mają być równoległe; powinny one być silne i stanowić siłę napędową. Ruchy psa powinny być płynne. Długi krok jest pożądany, lecz powinien być lekki, nie zdradzający wysiłku.
Wady. Długość głowy nieproporcjonalna do tułowia, cofnięte czoło lub nieharmonijna głowa. Słaba, ostra kufa, wysklepiona czaszka, wydatna kość potyliczna, wypukłe policzki, grzbiet nosa wklęsły lub garbonos, przodozgryz lub tyłozgryz, brak zębów, oko okrągłe lub jasne, rażąco szkliste lub wytrzeszczone. Tułów płaski, krótki lub krępy, strome łopatki lub stawy skokowe, luźne łokcie, krzywe podramię, postawa krowia lub stroma, łapy duże, luźne lub zajęcze, łapy ustawione odsiebnie lub podsiebnie; długie, słabe śródręcze, krótki ogon, załamany czy wychylony na boki lub noszony wyżej grzbietu, miękka zwiewna szata lub słabe podszycie, stojące uszy, uszy nisko osadzone, nerwowość.
Na wzmiankę zasługuje bearded collie (brodaty). Wzorzec wpisany do rej. FCI 271. Nie przypomina on w niczym swego poprzednio omawianego imiennika i krajana. Z wyglądu mógłby być raczej przyjęty do księgi wstępnej naszych owczarków nizinnych, gdyby się zjawił u nas na Pomorzu.
Miłośników i hodowców owczarka nizinnego powinna zainteresować wzmianka zamieszczona przy historii bearded collie w „Encyklopedii psiej” Arthura T. Jonesa i Ferelitha Hamiltona.
„Już od XVI wieku polski owczarek nizinny był znany jako czysta rasa. W 1514 r. gdy Polacy zaczęli handlować z innymi krajami, zanotowano, że statek z Gdańska do Szkocji przybył ze zbożem po owce szkockie. Zanotowano, że kupiec zamienił 2 suki polskich owczarków i jednego psa za barana i owcę. Tak więc sprowadzone z Polski psy stały się przodkami obecnych bearded collie”.
Zachowały też ogólne cechy naszego obecnego wzorca. Jedynie wielkość ich (51—56 cm) przekracza wymagane przez ostatni wzorzec polski granice. To pokrywa się zresztą z tym, co widzimy również u naszego pogłowia — z tendencją do przekraczania granic wyznaczonych wzorcem, co niewątpliwie jest skutkiem przeniesienia psów w lepsze warunki, a szczególnie lepszego żywienia.