z 9 grupy najwięcej chorują i starzeją się przedwcześnie z powodu nadmiernej i często wręcz nierozumnej, szkodliwej dla nich, wypaczonej miłości swego pana czy też — jeszcze częściej — pani. Przypomnienie to uważam za konieczne właśnie dla tych czytelników, którzy interesują się tzw. psem pokojowym czy luksusowym. Przypominając podział FCI, wymieniam dalej wzorce według krajów pochodzenia wybrawszy te rasy, z którymi można się spotkać na wystawach u nas i u naszych sąsiadów.

GRUPA – PSY OZDOBNE I DO TOWARZYSTWA
Ta grupa jest chyba najliczniejsza, bo zaliczono do niej wszystkie pozostałe rasy, które nie są wyraźnie psami użytkowymi, myśliwskimi, ani żadnej innej specjalności. Obecnie zadanie ich ogranicza się do tego, by samym swym towarzystwem, a często mniej lub więcej egzotycznym wyglądem, sprawiać radość swym właścicielom. Funkcję ich dobrze oddaje francuska nazwa „psy dla przyjemności i do towarzystwa”. Nie znaczy to jednak, że są one wyłącznie luksusowymi i bezużytecznymi tworami. Każdy z nich, podobnie jak kwiat — pozornie bezużyteczny — umila życie swym swoistym pięknem, a często zapełnia lukę w życiu człowieka, którego stał się przyjacielem. Lecz żeby był naprawdę ,,psem dla przyjemności” musi być psem dobrze wychowanym. Pamiętajmy, że nawet najmniejszy delikatny piesek jest kuzynem wilka, a więc zwierzęciem sfory, który tylko wtedy jest szczęśliwy, gdy może współpracować ze swym przewodnikiem. Jako członek rodziny Canidae do swego rozwoju wymaga dużo ruchu. Powinien być racjonalnie karmiony — podstawą jego pokarmu powinno być białko (mięso, ryby. jaja, ser) bo i on zalicza się do rzędu Carnivora — mięsożernych. Żaden wilk nie jadał ciastek ani cukierków, a więc nie uszczęśliwiajmy naszych towarzyszy tymi nienaturalnymi dla nich specjałami. Wreszcie przystosujmy ilość pokarmu do masy naszego pieska i do sumy wysiłku, który wykonuje żyjąc w środowisku miejskim, gdzie nie ma okazji do samodzielnego wyhasania się, nie mówiąc o tym, że nie musi walczyć o życie, goniąc za łupem lub uciekając przed prześladowcą. Człowiek pozbawił psa jego naturalnego środowiska, do którego jest stworzony. Darząc go uczuciem musimy stworzyć zastępcze warunki pozwalające mu na zachowanie zdrowia fizycznego i psychicznego.